Wenecja
Blondynka wraca wstrząśnięta z Wenecji i mówi:– To straszne, w mieście powódź, a oni tam śpiewają!
Blondynka wraca wstrząśnięta z Wenecji i mówi:– To straszne, w mieście powódź, a oni tam śpiewają!
– Gdzie jedziecie w podróż poślubną? – Pyta przyjaciółka blondynki, która niedługo wychodzi za mąż.– Do Francji.– To ekstra! Dlaczego się nie cieszysz?– Bo on… Czytaj Dalej »Blondynka i Kombatant
Babcia do wnuka:– Powinieneś więcej pomagać tacie. Możesz się od niego wiele nauczyć.– Pomagam, babciu. Dzisiaj zmienialiśmy koło w samochodzie…– I czego się nauczyłeś ?–… Czytaj Dalej »Nowe Słówka
Jasio cierpliwie wyczekuje na prezenty od Świętego Mikołaja. W końcu o północy zniecierpliwiony pyta:– Mamusiu, kiedy wreszcie przyjdzie Święty Mikołaj?– A czy ja wiem syneczku,… Czytaj Dalej »Powrót Taty
Teściowa do zięcia:-Nigdy się nie zrozumiemy! Ja jestem zagorzałą katoliczką.-Ale ja przecież też jestem za gorzałą.
Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomniała o ziemniakach. Wraca… Czytaj Dalej »Kot I Teściowa
Baca trzyma swoją teściową nad przepaścią i tak rzece:– Mój dziad zarąbał swoją teściową ciupaską, mój ojciec swoją teściową powiesił, a jo Cie kochom to… Czytaj Dalej »Wolno Puszczona
Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała, że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni… Czytaj Dalej »Kochany Zięć
Mały Jaś wpada do domu i pyta taty:– Tato, a czy ty umiesz się podpisywać z zamkniętymi oczami?– Umiem, synku.– To podpisz mi tak dzienniczek.
Jak umierają komórki mózgowe blondynki?– Samotnie…
Drogówka zatrzymuje kierowcę. Koniec końców, gliniarz pyta:– Czemu pan jest pijany?– Żona urodziła.– A co to za trup w bagażniku?– Ojciec dziecka.
Jasiu przychodzi ze szkoły i chwali się ojcu:– Tato, dzisiaj na kartkówce nie popełniłem żadnego błędu ortograficznego!– Wspaniale synu, a jaki był temat?– Tabliczka mnożenia.