Przejdź do treści
  1. Strona Główna
  2. »
  3. Kolekcje Dowcipów
  4. »
  5. Kawały O Pijakach (63 żarty)

Kawały O Pijakach (63 żarty)

    Najlepsze i najzabawniejsze kawały o pijakach

    1. Droga krzyżowa, do księdza podbiegł wieśniak i mówi:
      – Proszę księdza matka mi umiera, proszę ją namaścić.
      Ksiądz nie wiedząc co robić wpadł w dylemat, ale nagle podszedł do niego pijak i mówi:
      – Proszę księdza, słyszałem co się stało, proszę iść z wieśniakiem ja dokończę Drogę Krzyżową, chodzę na nią od dziecka.
      Ksiądz się zgodził.
      Pobiegł po oleje i poszedł z wieśniakiem.
      Gdy wracał dochodziła godz. 22.00 a w kościele świeci się światło.
      Wchodzi do kościoła i widzi za ołtarzem pijaka, który mówi:
      – Stacja 144, Jezus idzie do wojska „Przyjedź mamo na przysięgę…”
    2. Leje sobie pijak w krzakach.
      Zauważa to policjant i mówi:
      – Proszę pana, toaleta jest 20 metrów dalej.
      – Proszę pana, ja nie mam takiego długiego!
    3. Na ławce leży pijak.
      Podchodzi do niego 2 policjantów i mówią:
      – zapraszamy do poloneza
      A pijak:
      – nie dziękuje, nie umiem tańczyć.
    4. Czterosilnikowy samolot leci do Gdańska, aż tu nagle zepsuł się jeden silnik, odzywa się pilot statku powietrznego:
      – Proszę państwa w naszym czterosilnikowym samolocie jeden się zepsuł, ale proszę się o nic nie martwić i zachować spokój, gdyż nic się nie dzieje złego, jedynie nasz przylot będzie opóźniony o godzinę.
      Lecą dalej, za chwilę 2 silnik się spalił, na to wybrzmiewa głos pilota z głośników:
      – Proszę państwa w naszym czterosilnikowym samolocie drugi silnik zgasł, ale proszę być spokojnym, dotrzemy do Gdańska 2 godziny później.
      Lecą dalej.
      Za jakiś czas 3 silnik wysiadł, odzywa się głos pilota:
      – Proszę państwa w naszym czterosilnikowym samolocie spłonął trzeci silnik, ale wszystko jest pod kontrolą, będziemy mieli opóźnienie trzy godziny.
      Na to odzywa się pijany jegomość:
      – zaraz kurde czwarty wysiądzie i będziemy tak latać i latać.
    5. Policjant łapie trzech pijaków.
      W komisariacie na środku stawia krzesło i pyta pierwszego:
      – Ile widzisz krzeseł?
      – Dwa – mówi pierwszy.
      Pyta drugiego.
      – Ile widzisz krzeseł?
      – Cztery – odpowiada drugi.
      Pyta trzeciego.
      – Ile widzisz krzeseł?
      – A w którym rzędzie?
    6. Mocno podchmielony koleś wtacza się do monopolowego:
      – Poproszę wino.
      – Jakie?
      – Nie oszukujmy się, najtańsze.
    7. Wraca małżeństwo z imprezy bardzo pokłóceni.
      Widzą bardzo pijaną parę przewracającą się, całych obrzyganych.
      Żona chce dopiec mężowi i mówi:
      -o patrz, twoja rodzina.
      Nąż odpowiada:
      -nie, to moi teście.
    8. Spotkało się 2 kumpli, poszli do baru i siedzieli tam do późna w nocy.
      Na mocnym rauszu opuścili bar i udali się na spacer i nagle jeden mówi:
      – Zobacz jaki ładny księżyc
      – To nie jest księżyc tylko słońce
      Sprzeczają się tak przez pewien czas aż nagle spotykają policjanta i jeden z nich się pyta:
      – Panie władzo to u góry co świeci to jest księżyc czy słońce?
      – Nie wiem jestem nietutejszy.
    9. – A dokąd to obywatelu? – pyta policjant pijanego.
      – Idę wysłuchać kazania!
      – A kto wygłasza kazania o trzeciej w nocy?
      – Moja żona.
    10. Rozmowa 2 pijanych kolesi w domu:
      – Patrz tam na parapecie jest jeszcze jedna flaszka, przynieść ją?
      – Jasne idź
      Idzie po schodach, otwiera drzwi, a tam żona kolegi obmacuje się z woźnym.
      Bierze flaszkę, schodzi na dół i mówi di kolegi:
      – A tam na górze twoja żona obmacuje się z woźnym
      – Cicho, to jego flaszka.
    11. Leży pijak w rowie.
      Podchodzi do niego policjant i mówi:
      – Obywatelu, proszę wstać. Zaprowadzę pana do izby wytrzeźwień.
      – Ale częściom rowerowym nie zabrania się tu leżeć?
      – No nie
      – To ja jestem dętka!
    12. Siedzi Mietek u Heńka i popijają sobie wódeczkę.
      Nagle Mietek pyta Heńka:
      – U ciebie na ścianie wisi metalowa miska?
      – To jest zegar z kukułką! – odpowiada od niechcenia Heniek.
      – Jak to zegar z kukułką?
      – Zobaczysz…
      W tym momencie Heniek podnosi ze stołu pustą już butelkę od wódki, bierze zamach i rzuca w wiszącą miskę.
      Zza ściany słychać:
      – Ku…ku…ku***a, jest wpół do czwartej rano!
    13. Puka pijak do drzwi i się pyta:
      – Czy ja tu nie mieszkam?
      Babcia odpowiada:
      – Nie mieszka pan tu
      Puka drugi raz:
      – Czy ja tu na pewno nie mieszkam?
      – Nie, pan tu nie mieszka, ja tu mieszkam
      Puka trzeci raz:
      – Czy ja tu na pewno nie mieszkam?
      – Nie, ja tu mieszkam
      – To kur** pani wszędzie mieszka?
    14. Pijany facet siedzi w knajpie.
      Podchodzi do niego kelnerka i mówi:
      – Proszę pana, zamykamy.
      Na to pijak odpowiada:
      – Proszę, tylko nie trzaskajcie drzwiami!
    15. Nowakowa krzyczy do męża czytającego w pokoju gazetę:
      – Skocz zaraz do sklepu i kup pół litra oleju.
      Po jakimś czasie mąż wraca a żona na to:
      – I co kupiłeś to, o co Cię prosiłam?
      – Na pół litra starczyło ale na olej już nie.
    16. Na mszę w niedzielę przychodzi pijak i mówi:
      – Zapraszam was wszystkich na imprezkę!
      Zdziwiony ksiądz wychyla się z konfesjonału a pijak mówi:
      – A Ty zorro jak się wysrasz to też przyjdź!
    17. Idzie pijak ulicą …
      Patrzy a tu idzie Helenka – jego żona
      – Helenka?
      – Nie duch! – odpowiada rozzłoszczona żona widząc znowu swojego upitego męża na ulicy.
      – To coś mi się w głowie popierdoliło żeby żony od ducha nie odróżniać? Od ząbi, czarownicy , potworów to rozumiem …. ale od ducha?
    18. – Jak mogłeś całować w moją żonę?
      – Wiesz, jak wytrzeźwiałem to też się dziwiłem.
    19. Do samochodu wsiada dwóch podpitych osobników.
      Samochód ostro rusza z miejsca.
      Kawalerska jazda trwa już dobry kwadrans.
      Wóz zarzuca.
      – Te, jak jedziesz? – mówi jeden z pijanych.
      – Ja? Przez cały czas byłem przekonany, że to ty prowadzisz.
    20. Idzie pijany Józek cmentarzem.
      Ujrzał żółtą zjawę.
      – Jestem żółtą zjawą umarłem na żółtaczkę.
      Nagle Józek ujrzał czerwoną zjawę.
      – Jestem czerwoną zjawą umarłem na czerwonkę.
      Gdy Józek ujrzał niebieską zjawę powiedział:
      – Tak, wiem, jesteś niebieską zjawą umarłeś na…
      – Nie, nie dokumenciki proszę!
    21. Co mówi kanapka do pijaka?
      Zaraz wracam.
    22. Kobieta w pociągu miała okres więc poszła do łazienki zmienić podpaskę.
      Zmieniła raz, drugi a gdy poszła za trzecim: pierwsza łazienka zajęta, druga to samo i trzecia też.
      Ale na korytarzu nikogo nie było no to ją zmieniła i wyrzuciła przez okno.
      Jakiś pijak dostał w łeb i mówi:
      – Takie miękkie a mi łeb rozjebało.
    23. – Kto Cię tak pogryzł?
      – Mój pies.
      – Jak to się stało?
      – Wróciłem do domu trzeźwy i mnie nie poznał.
    24. Wściekła żona wita w drzwiach męża, uwalanego szminką, cuchnącego alkoholem:
      – Mam nadzieję, że masz jakiś dobry powód by zjawiać się w takim stanie o szóstej nad ranem?
      – No śniadanie, ma się rozumieć.
    25. Przychodzi dwóch pijaków do sklepu i jeden mówi:
      – to weź dwie
      – nie, po co dwie jedna wystarczy
      – mowię Ci weź dwie
      – nie, bo się zmarnuje i co będzie?
      – nie zmarnuje się, bierz dwie
      – no dobra ale biorę je na Twoja odpowiedzialność
      – dobra
      I mówi do sprzedawcy:
      – to skrzynkę wódki i dwie oranżady.
    26. Pijany facet wsiada do taksówki i zaraz, ułożywszy się wygodnie zasypia.
      – Panie , nie śpij pan! – denerwuje się taksówkarz, próbując go obudzić. Nie jesteś pan w domu, tylko w samochodzie.
      Facet budzi się gwałtownie:
      -Trzeba mi to było powiedzieć, zanim zostawiłem buty przed drzwiami.
    27. Sikają dwaj goście, jeden pyta się drugiego:
      – dlaczego tak cicho lejesz?
      – a bo leje po spodniach
      – a nie szkoda ci spodni?
      – nie, bo leje po twoich
    28. Idzie pijak i śpiewa sobie:
      „totolotek gra wspaniała, mnie jednemu gówno dała”.
    29. Wraca kobieta do domu po urlopie, patrzy a w domu ani mebelka, zostały gole ściany.
      Wnerwiona leci do męża i od razu krzyczy:
      – Łobuzie. Gdzie meble, telewizor, lodówka i cała reszta?
      – Sprzedałem.
      – A gdzie pieniądze?
      – W worach.
      – A gdzie wory?
      – A tu pod oczami.
    30. Patrol policyjny zatrzymał kierowcę, który prowadził wóz w sposób dość
      ekscentryczny.
      – Czy pan przypadkiem nie wypił paru kieliszków?
      – Skądże znowu!
      – Więc proszę przejść parę kroków po linii wyznaczającej oś jezdni.
      – Po lewej czy po prawej?
    31. W akademiku na imprezie biesiadnicy wznoszą toast:
      – Za Edka, żeby zdał.
      Nagle wchodzi Edek.
      – I co zdałeś?
      – Zdałem, tylko jednej nie przyjęli. Miała obitą szyjkę.
    32. Przychodzi mąż pijany do domu i kładzie się do łóżka obok żony i woła:
      – Hela dawaj miskę będę rzygał
      Żona nic.
      – Hela dawaj miskę bo będzie niedobrze.
      Żona nadal leży.
      – Hela dawaj miskę będę rzygał.
      Hela idzie po miskę do kuchni.
      Nagle mąż woła z pokoju:
      – Hela zmiana planów, nasrałem w gacie.
    33. – Zdzisiek skąd masz takie czerwone kręgi przy oczach? Opiłeś się?
      – Zaraz tam opiłeś, zasnąłem tylko na kieliszkach.
    34. Podczas badania lekarz pyta pacjenta:
      – Pije pan?
      – A ma pan coś?!
    35. Siedzi dwóch pijaków w barze i jeden mówi:
      -To ja już idę.
      -To może cię odprowadzę gdzie mieszkasz?
      -Na Kwitkowej.
      -Ja też,który blok?
      -No 34.
      -Ja też,które piętro??
      -Czwarte.
      -Ja też,która klatka??
      -Druga.
      -Ja też,numer mieszkania??
      -8
      -Tata??
      -Waldzio??
    36. Wchodzi pijany facet do taksówki i taksówkarz się go pyta:
      – Dokąd pan chce jechać?
      – Ale o zo zozozi?
      – No dokąd pan chce jechać?
      – Ale o zozozi?
      – Gdzie chce pan jechać!
      – Ale o zozozi!?
      – Jestem kierowcą taksówki i mam prawo zapytać się dokąd chce pan jechać?
      – Jestem klientem i mam prawo zapytać się ale o zozozi?
    37. Dwóch pijaków siedzi na ławce, a obok nich Niemiec.
      Pijacy do niego:
      – Ej Ty pocałuj nas w dupę!
      – Was?
      – Tak mnie i mojego kumpla..
    38. Przychodzi pijany mąż do domu, ale żona nie chce go wpuścić, więc on mówi:
      – Mam kwiaty dla pięknej kobiety.
      Żona go wpuszcza i mówi:
      – A gdzie te kwiaty?
      – No a gdzie ta piękna kobieta?
    39. Dwóch pijaków siedzi pod sklepem.
      Nagle zza zakrętu wychodzi ładna laska.
      Pierwszy mówi:
      – Te Heniu założę się, że jej nie poderwiesz.
      Drugi na to:
      – A skąd wiesz? Przecież tak dobrze mnie nie znasz. To o ile się zakładasz?
      – O całą flachę.
      Drugi przyczesał się grzebykiem i podchodzi do dziewczyny.I mówi:
      – Cześć laska.
      – Cześć Przystojniaku, może napijesz się ze mną?
      – Oczywiście!
      Po pół godzinie wraca z wielkim całusem na twarzy, a drugi pyta:
      – E Heniu jak to zrobiłeś?
      – Mówiłem, że mnie nie znasz Wiesiek?
      – A kto to był?
      – Moja żona!
    40. Stoi pijany mężczyzna na dachu.
      Nagle się potknął.
      Zdesperowany mówi:
      – Panie Boże nie będę pił, nie będę bił żony, będę grzeczny.
      Gdy spadł powiedział:
      – Co ten człowiek w stresie nie powie.
    41. Uroczystość w ambasadzie USA w Moskwie.
      Ambasador amerykański podchodzi do jakiegoś Rosjanina i go pyta:
      – Słyszałem, że wy ruskie to możecie dużo wypić. Powiedz czy wypiłbyś butelkę spirytusu?
      – Da.
      – A wiadro spirytusu?
      – Da.
      – A wielką cysternę?
      – Da.
      – A jezioro spirytusu? – krzyczy poirytowany Amerykanin.
      – Da – odpowiada spokojnie ruski.
      – A morze?
      – Da.
      – A ocean?
      – Niet. Oceana niet.
      – A czemu?
      – Bo ogurcew nie wystarczy…
    42. Sobota wieczór.
      Mężczyzna popija sam przed tv i ogląda mecz.
      Przychodzi do mieszkania jego zapłakana żona z rozdartą spódnicą, majtkami i mówi:
      – Kochanie!!! Zgwałcili mnie!
      Mąż na to odpowiedział słowami, które usłyszał w tv:
      – Nic się nie stało, Kochanie nic się nie stało.
    43. Dookoła pijanego, który wypadł z drugiego piętra zebrał się tłum.
      – Co się stało? – pyta policjant
      – Nie mam pojęcia – odpowiada pijak – sam dopiero przed chwilą tu wpadłem.
    44. Siedzi dwóch pijaczków w knajpie.
      Pija ostro.
      Około północy:
      – Wiesz stary, muszę już iść.
      – A daleko masz?
      – Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
      – Tak? Ja tez mieszkam na Matejki. Dwanaście.
      – Co ty! To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze.
      – Zaraz… To Ja mieszkam pod dwójką!
      – Chwila……. JACUS!?
      – TATA?
    45. Żona strofuje męża:
      – Czy naprawdę musiałeś znowu wypić całą butelkę wódki?
      – Kochanie, tym razem zostałem zmuszony.
      – Przez kogo?
      – Przez przypadek. Zgubiłem nakrętkę od butelki.
    46. Pijany bezdomny leży na chodniku.
      Podbiega do niego mała dziewczynka chwyta go za nos i mówi:
      – Pib Pib
      Po czym ucieka.
      Po chwili podbiega ponownie i:
      – Pib Pib
      Po czym znów ucieka.
      Bezdomny budzi się, chwyta się za nos i mówi:
      – No i kur** zepsuła!
    47. Pijany gościu wisi na poręczy i kołysze się nad siedząca na krzesełku kobietą i mówi:
      – Pani, ile pani ma lat?
      – Proszę pana, pan jest bardzo pijany, a poza tym to niekulturalnie pytać kobietę o wiek. Kobieta ma tyle lat, na ile wygląda!
      – Pani, przecież ludzie tyle nie żyją!
    48. Trzeźwiejący gościu po spędzonej nocy z panienką, która właśnie cierpiała na 3 dniową kobiecą przypadłość, ogląda się w lustrze i myśli:
      – Kurde, zabiłem kobietę! I do tego jeszcze ją zjadłem!
    49. Siedzi dwóch kumpli i sączą winko pod Pałacem Kultury w Warszawie. Patrzą, a tu zbliża się facet na motolotni.
      Nagle zamachał skrzydełkami, zawirował, przywalił w iglicę, spadł i się zabił.
      Na to jeden menel do drugiego:
      – Popatrz Zenek, k…a, jaki kraj, takie zamachy terrorystyczne.
    50. Policjanci jadą na patrol.
      Podczas jazdy spotykają 3 nietrzeźwych mężczyzn.
      Biorą ich na komisariat.
      Niestety, alkomat był zepsuty.
      Postanowili ustawić jedno krzesło i sprawdzić ile ich zobaczą. Zaczęli ich wpuszczać po kolei:
      – Ile pan widzi krzeseł?
      – Yyyy… dwa.
      Więc wpuszczają następnego:
      – Ile pan widzi krzeseł?
      – Yyyy… cztery.
      Został ostatni:
      – Ile pan widzi krzeseł?
      – Yyyy… a w którym rzędzie?
    51. Policjant zatrzymuje faceta:
      – Wysiadać, musimy zrobić próbę alkoholu!
      – Nie ma sprawy. Do której knajpy idziemy?
    52. Stoi pijak na peronie, podchodzi kobieta i pyta:
      – jaki to pociąg?
      – niebieski!
      – a dokąd?
      – do polowy!
    53. Druga w nocy, wszyscy śpią. Nagle na ulicy słychać przeraźliwy krzyk:
      -Luuuudzie!!! Luuudzieee!!!
      Wszyscy się budzą zobaczyć co się dzieje, wyglądają przez okna, a tam stoi pijak i krzyczy:
      -Luuudzieee! Czemu wy jeszcze nie śpicie!!!
    54. – Tu wieża, tu wieża, 747 odezwij się!
      – …
      – Tu wieża, 747, do cholery! Kapitan!
      – hik… epf… ka..kapitan nie hik nie może… teraz podejść!
      – A co mu się stało?
      – hik… hik… jest… kompletnie… zalany!
      – To dajcie drugiego pilota!
      – efp… bleeee… uh… drugi piiiiilot… hik, nie może podejść…
      eee, jest kompletnie… fffff… wcięty!
      – Do cholery! To dajcie stewardesę!
      – Ste… hep… buuu stewar… desa nie może podejść bo … uf..ep… jest kompletnie… pffff pijana…
      – A z kim ja w ogóle rozmawiam?
      – Epf, jak to, hik, z kim? Hik, tu hep, automatyczny pilot!
    55. Facet budzi się po kilkutygodniowym piciu siwy, zarośnięty.
      Idzie do łazienki, staje przed lustrem i zaczyna się sobie przyglądać, intensywnie przy tym myśląc.
      Nagle słyszy z kuchni:
      – Mietek zjesz śniadanie?
      Na to facet wali się w czoło i mówi:
      – Właśnie, Mietek!
    56. Idą ulicą pijany z kulawym.
      Oboje nie chcieli żeby któryś z nich wiedział w jakim są stanie.
      Kulawy mówi:
      – ale dziury.
      Pijany odpowiada:
      – a ja je omijam.
    57. Dwóch polaków kłóci się przed monopolowym:
      – Wezmę dwie damy rade…
      – Nie no co Ty nie damy rady wypić dwóch…
      – Nie no wezmę dwie damy rade.
      Wchodzi do monopolowego i mówi:
      – Poproszę skrzynkę wódki i dwie lemoniady.
    58. Przychodzi do restauracji w Sosnowcu facet i zamawia kurę, ale zastrzega, że musi to być kura z Czeladzi.
      Kelner przynosi mu kurę, a ten wpycha jej rękę do dupy i mówi:
      – To jest kura z Sosnowca.
      Kelner przychodzi z nową, a ten robi to samo i mówi:
      – To tez jest kura z Sosnowca.
      Po kilku rundkach podchodzi do stolika przyglądający się wszystkiemu
      pijaczek, obraca się tyłem i mówi:
      – Sprawdź pan, q*.*a, skąd ja jestem, bo od tygodnia nie umie do domu trafić.
    59. Idzie policjant z psem, a z naprzeciwka jakiś pijaczek:
      – Co to za świnie prowadzisz na smyczy?
      – To nie świnia, to pies – poprawia policjant.
      – Nie do ciebie mówię.
    60. Pijak przechodząc nocą przez cmentarz wpadł do świeżo wykopanego grobu. Ponieważ nie mógł się wydostać ułożył się wygodnie i usnął.
      Rano przybył na miejsce policjant. Stanął nad grobem i zaczął przyglądać się śpiącemu, który zmarzł i usiłował się okryć marynarkę. W końcu pyta:
      – Zimno? To po coś się rozkopywał?
    61. Kowalski postanowił zrobić w domu porządek.
      Wraca podpity i od progu wola:
      – Za trzy minuty widzę na stole obiad i pól litra!
      – Jak to?! – protestuje żona.
      – Co takiego?! – wtóruje teściowa.
      – A tak to! – replikuje Kowalski – Jestem panem tego domu, czy nie?
      Zjadł, wypił i mówi:
      – A teraz prześpię się z teściową!
      – Jak to?! – krzyczy żona.
      – Tak to! On jest panem tego domu – zgadza się teściowa.
    62. Jasiu do taty:
      – Tato jak rozpoznać ze ktoś jest pijany?
      – Widzisz tamtych dwóch panów? Jak zobaczysz ich czterech znaczy, że jesteś pijany
      – Tato ale tam stoi tylko jeden pan.
    63. Lądują Amerykanie na księżycu.
      Są pewni, że są pierwszymi żywymi istotami na księżycu. Przechadzają się po nim aż tu nagle widzą a za górką kryje się jakiś człowiek.
      Pytają go:
      – Kim ty jesteś i skąd się tu znalazłeś?
      – Jestem Rosjaninem, i dostałem się tutaj bo mamy o wiele lepszą technikę od Was.
      Idą Amerykanie dalej.
      Widzą kolejnego człowieka i zadają mu to samo pytanie.
      – Jestem Chińczykiem. Ponieważ jest nas najwięcej na świecie, to weszliśmy jeden na drugiego, a ja byłem na samej górze i tak oto się tutaj dostałem.
      Idą dalej i spotykają Polaka i zadają mu te same pytania.
      On trzymając się za głowę:
      – Kurna gdzie ja jestem, byłem wczoraj na imprezie u Heńka i nic nie pamiętam..

    🔥 Top 10: Kolekcje Dowcipów

    74 Kawały O Blondynkach
    Nowe i zabawne kawały o blondynkach. Wiecie co zrobiła blondy...czytaj dalej »
    100 Najlepsze Dowcipy O Lekarzach
    Stare i nowe ale zawsze zabawne dowcipy o lekarzach. Poznaj naszą...czytaj dalej »
    Dowcipy O Mężu I Żonie (100 żartów)
    Małżeństwo na wesoło. Poznaj naszę kolekcję 100 najzabawniejszych...czytaj dalej »
    Kawały O Wąchocku (43 żarty)
    Stare i nowe kawały o Wąchocku, kolekcja 43 żartów - Dlaczego...czytaj dalej »
    Kawały O Jasiu (100 żartów)
    Jasio jak zawsze zabawnie rozwiązuje swoje problemy, przedstawiam...czytaj dalej »
    Dowcipy O Zwierzętach (140 żartów)
    Najzabawniejsze kawały o zwierzętach, kolekcja 140 żartów. Pr...czytaj dalej »
    Kawały O Policjantach (70 żartów)
    Najzabawniejsze kawały o policjantach, kolekcja 70 żartów Ja...czytaj dalej »
    Kawały O Teściowej (41 żarty)
    Zabawne kawały o teściowej i zięciu. Jaka jest różnica między...czytaj dalej »