Przejdź do treści

Dowcipy O Pracy

Spokojny Sen

Spokojny Sen

Szalejacy kryzys finansowy. Dzwoni bankier do bankiera:– Cześć stary, jak sypiasz?– Jak niemowle.– Zartujesz?– Nie. Wczoraj cala noc plakałem i dwa razy się zesrałem.

Dobry Żart

Dobry Żart

Szef poprosił mnie o jakiś dobry żart.– Nie mogę, jestem zajęty. -powiedziałem.Szef:– Hahaha, dawaj jeszcze jeden.

Ekipa

Ekipa

– Chyba zatrudniłam niewłaściwą ekipę do wykończenia mieszkania.– Dlaczego tak sądzisz?– Wykończyli mi wszystkie alkohole i całe żarcie z lodówki.

W Pracy

W Pracy

Na budowie:– Ile razy mam powtarzać, że w pracy nie pijemy?– A kto tu niby pracuje Panie Majster?

Poniedziałek w biurze

Poniedziałek w biurze

Poniedziałek w biurze. Kolega pyta koleżankę:– Marta, która to godzina?– Dziewiąta dwadzieścia.– Boże! Ależ ten tydzień się wlecze