Żony I Kochanki
Siedzi dwóch facetów w barze.Są mocno narąbani.Nagle wchodzą dwie kobiety i jeden mówi:– Patrz Zenek ta blondyna to moja żona, a ta w czarnych włosach… Czytaj Dalej »Żony I Kochanki
Siedzi dwóch facetów w barze.Są mocno narąbani.Nagle wchodzą dwie kobiety i jeden mówi:– Patrz Zenek ta blondyna to moja żona, a ta w czarnych włosach… Czytaj Dalej »Żony I Kochanki
Żona do męża:– Jak wygrasz w lotto, to od razu robię sobie naciąganie zmarszczek, botoks i sztuczne cycki. Co ty na to?– A co byś… Czytaj Dalej »Sztuczne Cycki
– Jeździcie z mężem na urlop razem czy oddzielnie?– W zeszłym roku pojechaliśmy osobno. Mnie bardzo się podobało.– A mężowi?– Nie wiem, jeszcze nie wrócił.
Mąż do żony:– Kochanie, spełniło się twoje marzenie, by zamieszkać w droższym mieszkaniu. Od przyszłego tygodnia podnoszą nam czynsz.
Rozmowa kumpli:– Podobno seks jest świetnym sposobem na sen.– Rzeczywiście. Moja zasypia, jak tylko o tym wspomnę…
– Kochanie, co mi kupiłeś na Walentnki?– Wyjrzyj przez okno. Widzisz tego czarnego mercedesa?– Jasne, że widzę! Rany!– No to rajstopy w tym kolorze ci… Czytaj Dalej »Walentynkowy Prezent
– Ty wiesz, moja droga – oznajmia bakteriolog żonie – że jestem na tropie bardzo niebezpiecznego wariantu koronawirusa!Kiedy go odkryję i opiszę, możesz być pewna,… Czytaj Dalej »Nowy Wariant
Mąż wraca późno do domu. Żona już leży w łóżku, więc mąż szybko się rozbiera i przytula się do niej. Żona:– Nie zaczynaj . Boli… Czytaj Dalej »Zmowa Kobiet
Żona w drzwiach:– Jadę do matki na kilka dni. Będziesz grzeczny, nie będziesz rozrabiał?– Spokojnie – już mam rozrobione…
Spotyka się dwóch kumpli. Jeden pyta drugiego:– Słuchaj Zenek, czy byliście z żoną na wycieczce we Francji?– Nie, tutaj jakiś świnia ją tego nauczył!
Wraca żona do domu, wchodzi z torbą zakupów do pokoju, wykłada mężowi piwo, zakąski…– A ty, kochanie, czemu meczu nie oglądasz? A może goloneczkę ci… Czytaj Dalej »Prawa Lampa I Błotnik
Rozmawia dwóch kolegów:– Co Ci się stało w twarz? Jesteś cały spuchnięty!– Pizzę zjadłem.– Jesteś uczulony?– Nie, to była pizza mojej żony…