Animozje
Pacjent wchodzi do gabinetu, a lekarz:– Proszę stanąć przy oknie i wytknąć język.– Ale dlaczego?– Aaa… Bo nie lubię tej baby, co mieszka naprzeciwko.
Pacjent wchodzi do gabinetu, a lekarz:– Proszę stanąć przy oknie i wytknąć język.– Ale dlaczego?– Aaa… Bo nie lubię tej baby, co mieszka naprzeciwko.
Przychodzi gruba baba do lekarza.Lekarz pyta:– Bierze pani te tabletki na odchudzanie?– Tak, biorę.– A ile?– Ile, ile… Aż się najem!
Przychodzi baba do lekarza.Ten ją zbadał, a że był to lekarz prywatny, to przyszło w końcudo płacenia.Baba zaczyna się rozbierać i powiada:– Nie mam przy… Czytaj Dalej »Zapłata Za Węgiel
Przychodzi baba do lekarza logopedy. Jąka się, sepleni, charcze, jęczy i wyje, ma łzy w oczach, aż w końcu udaje jej się wykrztusić:– Panie doktorze…… Czytaj Dalej »Trudno Powiedzieć
Ach, przychodzi baba do lekarza i mówi:– Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że ja jestem nienormalna, lubię naleśniki.– Ależ skąd, ja też lubię naleśniki –… Czytaj Dalej »Naleśniki
Przychodzi baba do lekarza.– Panie doktorze, wszyscy znajomi mężczyźni mówią mi, że mam pochwę jak studnia…– Proszę się rozebrać i na samolocik.Po chwili ostrożnie zagląda.–… Czytaj Dalej »Echo
Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach.– Oj panie doktorze proszę mi pomoc. Głowa mnie boli, a jak mnie suszy i jeść nic nie… Czytaj Dalej »Co Pani Piła
Przychodzi baba do lekarza:– Bolało mnie, panie doktorze.– A gdzie?– Na dworcu głównym.– Ale w którym miejscu?– Na trzecim peronie.
Przychodzi baba do lekarza.– Panie doktorze, chciałam…– Proszę się rozebrać.Gdy kobieta się rozebrała, lekarz pyta:– No i co pani dolega?– Nic, ja chciałam tylko zapytać,… Czytaj Dalej »Ziemniaki Na Zimę
W wiejskim ośrodku zdrowia:– Panie doktorze, niech pan co poradzi. Mam już siedmioro dzieci, a mąż to się w ogóle nie zastanowi…– Niech pani kupi… Czytaj Dalej »Robótki Na Drutach
Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza;Lekarz: Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz.Baba: Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.
Przychodzi baba do lekarza ze skarpetką na głowie.– Co pani dolega? – pyta się doktor.– Głupku to napad.