Przejdź do treści
Podziel się żartem:

K(siądz): Strasznie zgrzeszylem, wstydzę się nawet o tym powiedzieć…
B(iskup): No jak już tutaj jesteś to mów.
K: No bo wie biskup… Kota ochrzciłem.
B: Co ksiądz zrobił?!
K: Kota ochrzciłem. Przyszła kobieta, prosiła, błagała i dobrze zapłaciła, więc się skusiłem.
B: Ile zapłaciła?
K: 5 tysięcy.
Biskup klepie księdza po ramieniu i spokojnie mówi:
B: No to proszę przygotowywać kota do bierzmowania.

Podziel się żartem: